Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2009

Dystans całkowity:620.80 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:19:43
Średnia prędkość:18.07 km/h
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:31.04 km i 2h 11m
Więcej statystyk

Do pracy / Mama i Madzia / Dom

Wtorek, 26 maja 2009 · Komentarze(0)
Dziś Ciszewskiego, Roentgena, prawą stroną Puławskiej, al. Lotników, Wołoska, Pole Mokotowskie, Banacha, Bitwy Warszawskiej 1920 r., Prymasa Tysiąclecia.
Powrót przez Stare Miasto, wizyta na Czerskiej (Dzień Matki), do Madzi na Lokajskiego i do domu (21:30)

Wizyta na Targówku i Bródnie

Czwartek, 14 maja 2009 · Komentarze(0)
Kru z Sebem przyjechali po mnie na Górczewską, skąd wyruszyliśmy w stronę Mostu Gdańskiego. Obejrzeliśmy nowe tory na Młynarskiej, objechaliśmy Cmentarz Powązkowski i przecinając Babkę pomknęliśmy do Mostu Gdańskiego. Dalej ścieżką do Ronda Żaba, wzdłuż Cmentarza Żydowskiego, odbiliśmy w Budowlaną i dalej w Rembielińską aby dojechać do parku. Z kościoła akurat wyszły komunijne dzieci, więc na ścieżce było kogo rozjeżdżać ;) Dalej polecieliśmy Kondratowicza do Wincentego, gdzie obejrzeliśmy Osiedle "Kasztanowa Aleja". Seb zrobił nam pamiątkowe zdjęcia, jedno wspólne z Kru pozwalam sobie pożyczyć ;)


"Kruchy i Irytka" © sebasthien

Dalej pojechaliśmy Głębocką i wzdłuż Trasy Toruńskiej do Ikei na hot-dogi. Oczywiście jak zawsze musiałam się ubabrać (już kiedyś była taka akcja, ale widzę, że jej tu szerzej ni opisałam). Rękawiczka, rękawek i spodenki były całe w musztardzie. Niestety te hot-dogi szybko się kończą strasznie :) Pojechaliśmy jeszcze po pyszną wodę truskawkową do Decathlona. Oddelegowany był Kruchy, bo za dużo pokus w tym sklepie :) Przyniósł nam jeszcze po batoniku musli :) Odwiedziliśmy jeszcze Kakadu w celu nabycia puszek dla kotów Seba i prawię tą samą trasa skierowaliśmy się na drugą stronę Wisły: tym razem pojechaliśmy wzdłuż Wincentego przecinając Kondratowicza i skręciliśmy w Budowlaną, dalej wzdłuż ścieżki do Ronda Żaba, gdzie spotkaliśmy Nocnego Rowerzystę na motorze! Sjidżej jechał sobie gdzieś i mnie wyhaczył, jak przejeżdżałam przez pasy :) Zjechał do nas na chodnik i trochę sobie plotkowaliśmy . Widzimy się dziś na Nocnym Rowerze Remontowym, więc będzie pewnie okazja pogadać.

Do Gdańskiego jechaliśmy ścieżką, potem po schodkach w dół i wzdłuż Wisły, Czerniakowską do ZUSu i dalej ścieżką. Seb pożegnał nas na Wilanowskiej, a my zlajtowaliśmy tempo i standardową trasą Anody Rodowicza i Ciszewskiego wróciliśmy do domu.

W końcu udało się zrobić jakąś dłuższą wycieczkę (jak na nas), ale szybko nas sen zdjął :)

Do pracy - spotkanie 3 Cubków :)

Czwartek, 14 maja 2009 · Komentarze(0)
Z mężem pojechaliśmy razem do pracy. Pokazywałam mu moją ścieżkę codzienną. Na wysokości stacji Orlen przy Prymasa 1000-lecia napotkaliśmy Pana Cygaro :) Wszyscy w trójkę wspaniale prezentowaliśmy się na czarnych Kubusiach... więcej jak wrócę do domku, teraz czas trochę popracować :)