Dzień rowerowy:
do pracki:
Czwartek, 6 marca 2008
· Komentarze(0)
Kategoria Kruche rowerowanie
Dzień rowerowy:
do pracki: Gagarina - Spacerowa - Marszałkowska - Królewska - Jana Pawła II - Chłodna do Żelaznej: tu pożegnałam się z Moim Ukochanym... I dalej Żelazną do Ogrodowej.
<8 godzin pracy> i pomysł, że to ja odbieram Mojego Kochanego z pracy (zwykle jest na odwrót) - więc Żelazną do Grzybowskiej i tam do Kolmexu.
Już razem pojechaliśmy Okopową/Towarową? do al. Solidarności, a potem cały czas aleją do pl. Bankowego i Metra Ratusz, gdzie miałam odebrać nowe butki pod SPD.
17:08 Butki odebrane i kierunek ścieżka nad Wisłą. Dojechaliśmy sobie do Mostu Gdańskiego i wpadł mi do głowy pomysł, żeby jeszcze trochę się pokręcić... Kierunek Kępa Potocka. Chcieliśmy sobie gdzieś usiąść, ale niestety bar "U Araba" był w remoncie, więc udaliśmy się do baru "Żagiel", gdzie nie pozwolono nam było wprowadzić rowerków. Test bojowy U-locka: przeprowadzony pomyślnie :)
Wygrzani przt kominku postanowiliśmy jednak ruszyć swe tyłki i podjechać jeszcze na Racławicką 99 do "Club Rock" na spot Toyota Klub Polska: wałem nad Wisłą, Czerniakowską do Chełmskiej, Chełmską, Dolną, Puławską, Odyńca do Wołoskiej i Racławicką do fortów. O 21. zebraliśmy się do domu i: Racławicką, Wołoską, Domaniewską do Puławskiej, Puławską, Idzikowskiego, Sobieskiego, Gagarina... DOMEK :)
Wycieczkę uważam za bardzo udaną :)
do pracki: Gagarina - Spacerowa - Marszałkowska - Królewska - Jana Pawła II - Chłodna do Żelaznej: tu pożegnałam się z Moim Ukochanym... I dalej Żelazną do Ogrodowej.
<8 godzin pracy> i pomysł, że to ja odbieram Mojego Kochanego z pracy (zwykle jest na odwrót) - więc Żelazną do Grzybowskiej i tam do Kolmexu.
Już razem pojechaliśmy Okopową/Towarową? do al. Solidarności, a potem cały czas aleją do pl. Bankowego i Metra Ratusz, gdzie miałam odebrać nowe butki pod SPD.
17:08 Butki odebrane i kierunek ścieżka nad Wisłą. Dojechaliśmy sobie do Mostu Gdańskiego i wpadł mi do głowy pomysł, żeby jeszcze trochę się pokręcić... Kierunek Kępa Potocka. Chcieliśmy sobie gdzieś usiąść, ale niestety bar "U Araba" był w remoncie, więc udaliśmy się do baru "Żagiel", gdzie nie pozwolono nam było wprowadzić rowerków. Test bojowy U-locka: przeprowadzony pomyślnie :)
Wygrzani przt kominku postanowiliśmy jednak ruszyć swe tyłki i podjechać jeszcze na Racławicką 99 do "Club Rock" na spot Toyota Klub Polska: wałem nad Wisłą, Czerniakowską do Chełmskiej, Chełmską, Dolną, Puławską, Odyńca do Wołoskiej i Racławicką do fortów. O 21. zebraliśmy się do domu i: Racławicką, Wołoską, Domaniewską do Puławskiej, Puławską, Idzikowskiego, Sobieskiego, Gagarina... DOMEK :)
Wycieczkę uważam za bardzo udaną :)







