Spontaniczny wyp[adzik w ramach
Środa, 13 lutego 2008
· Komentarze(2)
Kategoria Nocny Rower, Kruche rowerowanie
Spontaniczny wyp[adzik w ramach Nocnego Roweru: pod Metropolitanem stawili się: Kruchy, IryTKA, Pavulon, Felipe vel. Muzak, Lis i Ardilla Loca, a pod Pomnikiem Lotnika dołączył ArteQ i wspólnie udaliśmy się na Terminal 1. Dostaliśmy cynk, że RomeoAD w drodze od Galerii Mokotów, więc czym prędzej zawróciliśmy po niego i na wysokości Sasanki go zgarnęliśmy. Potem powrót na Cargo 17. Stycznia.
Pamiątkowa fotka:

Przejazd przez zamknięty jeszcze wiadukt, palenie gum przed nieoczekiwanymi barierkami na trasie i powrót przez Poleczki i Puławską. Na wysokości Idzilowskiego odłączyliśmy się i szybkim tempem udaliśmy się na Czerniaków (Sobieskiego, Beethovena, Czerniakowska, Czerska).
Pamiątkowa fotka:
Przejazd przez zamknięty jeszcze wiadukt, palenie gum przed nieoczekiwanymi barierkami na trasie i powrót przez Poleczki i Puławską. Na wysokości Idzilowskiego odłączyliśmy się i szybkim tempem udaliśmy się na Czerniaków (Sobieskiego, Beethovena, Czerniakowska, Czerska).







